Kupując auto wiele razy zastanawiamy się czy lepiej kupić droższe auto w lepszym stanie czy może tańsze w stanie nieco gorszym. Ja na swojej skórze przekonałem się co znaczy kupić tańsze auto i chciałbym podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami. Kupujące Celice wybrałem taką w stanie średnim, problemem była skrzynia biegów i nie najlepszy stan blacharki. Po zakupie chciałem to wszystko doprowadzić do stanu idealnego jednak czas pokazał, że tak się nie stało. Pieniądze zaoszczędzone na zakupie powolutku się rozpłynęły a skrzynia biegów została w stanie zakupu. Bardzo szybko okazało się, że blacha powoli ale systematycznie zaczyna gnić i na nic zdaje się reperowanie kolejnych podzespołów bo rdza bardzo szybko dobiera się do innych miejsc i stała się to taka pogoń za cieniem, nie dało się go prześcignąć. W końcu człowiek staje przed poważny dylematem, inwestować w auto czy może go sprzedać i kupić coś w stanie idealnym. O ile można wymieniać różne rzeczy w aucie to jeśli chodzi o blache to niewiele można zrobić. Jeśli auto zaczyna gnić to bardzo ciężko z tym walczyć, ciężko inwestować w auto, które za rok lub dwa może się całkiem posypać dlatego moim skromnym zdaniem nie warto oszczędzać kupując auto a przed zakupem czegoś w kiepskim stanie wato kilka razy się zastanowić czy naprawdę warto zakupić takie auto. Najlepiej jest wymieniać w aucie wszystko po samym zakupie, tak by przeznaczone pieniądze nie rozeszły się gdzieś po kątach, wtedy zakup auta w średnim stanie może mieć swój sens. Celica jest bardzo fajnym autem, można jeszcze nawet w Polsce kupić naprawdę bardzo zadbane egzemplarze więc nie warto oszczędzać. Bardzo dobrze jest zakupić takie auto od osoby, dla której to auto było czymś troszkę więcej niż zwykłym samochodem, osoby podchodzące do nich z sercem z całą pewnością dbają o te auta zdecydowanie bardziej a zakup od takich osób spowoduje,ze kupimy naprawdę dobre auto. Co prawda za taki samochód zapłacimy troszkę drożej jednak pieniążki te zwrócą się z nawiązką podczas codziennej eksploatacji celiczki.