Ostatnio byłem świadkiem dość ciekawej choć troszkę dziwnej rozmowy, którą pozwolę sobie tutaj opisać bo troszkę mnie rozbawiła. Dwie osoby sprzeczały się ze sobą czy Toyota Celica jest autem sportowym czy nim nie jest...
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie powód tej rozmowy. Nie bardzo rozumie co dla ludzi jest a co nie jest "sporotwe". Możemy przecież przyjąć, że celica z racji swojego nietypowego wyglądu jest autem sportowym, jest niska, opływowa, kształt w sam raz na auto sportowe. Ponadto przecież jeśli chodzi o piątą generacje o której tu piszę to wyszła nawet wersja firmowana nazwiskiem słynnego kierowcy rajdowego Carlosa Sainz'a. Tamta wersja posiadała napęd na 4 koła oraz turbo. Jednak tu kolejny dylemat, czy seryjne auto może być nazywane sportowym? Przecież nawet ta wersja nie miała wiele wspólnego z samochodem, którym przemierzał rajdowe trasy Carlos. Niestety niektórzy ludzie mają swoje dziwne podejście do tematu, próbują dowieść tego co było pierwsze jajo czy kura. Dla mnie takie dywagacje nie mają kompletnie sensu ponieważ nie wnoszą kompletnie nic nowego do naszego życia. Niby spór jak spór ale troszkę mnie rozbawiła ta sytuacja dlatego postanowiłem napisać o niej kilka zdań na tej stronie. Mam nadzieje, że nie obrazicie się, że troszkę ją tym artykulikiem zaśmieciłem ale tak jak już pisałem nie mogłem się powstrzymać od opisania tej dziwnej sytuacji...
Dla wielu osób celica jest autem sportowym z racji swojego wyglądu, pewnie przeciętny człowiek na tak postawione pytanie odpowiedział by twierdząco bo ta toyotka jest bardzo nietypowa i pomimo wielu już latek prezentuje się wyśmienicie i przyciąga wzrok przechodniów.
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie powód tej rozmowy. Nie bardzo rozumie co dla ludzi jest a co nie jest "sporotwe". Możemy przecież przyjąć, że celica z racji swojego nietypowego wyglądu jest autem sportowym, jest niska, opływowa, kształt w sam raz na auto sportowe. Ponadto przecież jeśli chodzi o piątą generacje o której tu piszę to wyszła nawet wersja firmowana nazwiskiem słynnego kierowcy rajdowego Carlosa Sainz'a. Tamta wersja posiadała napęd na 4 koła oraz turbo. Jednak tu kolejny dylemat, czy seryjne auto może być nazywane sportowym? Przecież nawet ta wersja nie miała wiele wspólnego z samochodem, którym przemierzał rajdowe trasy Carlos. Niestety niektórzy ludzie mają swoje dziwne podejście do tematu, próbują dowieść tego co było pierwsze jajo czy kura. Dla mnie takie dywagacje nie mają kompletnie sensu ponieważ nie wnoszą kompletnie nic nowego do naszego życia. Niby spór jak spór ale troszkę mnie rozbawiła ta sytuacja dlatego postanowiłem napisać o niej kilka zdań na tej stronie. Mam nadzieje, że nie obrazicie się, że troszkę ją tym artykulikiem zaśmieciłem ale tak jak już pisałem nie mogłem się powstrzymać od opisania tej dziwnej sytuacji...
Dla wielu osób celica jest autem sportowym z racji swojego wyglądu, pewnie przeciętny człowiek na tak postawione pytanie odpowiedział by twierdząco bo ta toyotka jest bardzo nietypowa i pomimo wielu już latek prezentuje się wyśmienicie i przyciąga wzrok przechodniów.